[79] Hopeless - Colleen Hoover

12:00:00




Tytuł oryginału: Hopeless
Autor: Colleen Hoover
Przekład: Piotr Grzegorzewski
Wydanie: Moondrive
Premiera: 16.06.2014
Liczba stron: 377





Czasem odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.
To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.

Hopeless | Losing Hope | Szukając Kopciuszka


Linden Sky Davis, lub po prostu Sky, ma niecałe osiemnaście lat i matkę, która nie pozwala jej mieć telefonu, internetu, telewizora, a nawet uczy ją w domu. Kiedy dziewczyna w końcu stawia na swoim i idzie do normalnej szkoły, jej jedyna podpora - przyjaciółka Six wyjeżdża na zagraniczną wymianę. Sky musi sama poradzić sobie wśród ludzi, którzy nie darzą jej szczególną sympatią przez plotki, jakie krążą o niej i jej przyjaciółce. Pewnego dnia na parkingu poznaje Holdera, który uznaje ją za kogoś zupełnie innego. Od tamtej pory spotykają się coraz częściej, aż w końcu jedno, niby nic nie znaczące zdanie zmienia całkowicie świat dziewczyny. Dowiaduje się, że jej życie powinno być zupełnie inne, a Holder jest jej zdecydowanie bliższy. Teraz Sky musi odnaleźć prawdę i poradzić sobie ze wspomnieniami, których raczej wolałaby się pozbyć.

Jest to pierwsza książka tej autorki, z którą mam do czynienia, więc mimo wielu zapewnień, że jest świetna, miałam niewielkie obawy. Na całe szczęście okazały się bezpodstawne. Już po pierwszym rozdziale wiedziałam, że dzieła Colleen Hoover przypadną mi do gustu. Podczas czytania można odnieść wrażenie, że jesteśmy świadkami wydarzeń i podczas całej książki stoimy gdzieś obok i wszystko widzimy. Każdy rozdział to konkretna data, która prowadzi nas do dnia przedstawionego na samym początku książki. Styl jest prosty i przyjemny w czytaniu, a niektóre cytaty rozbawiły mnie niemalże do łez :D
     „Wsiada do samochodu i odjeżdża. A to oznacza, że mam wolną chatę. Większość nastolatków właśnie w tej chwili wyjmowałaby komórki i zaczynała zapraszać znajomych na najbardziej czadową imprezę roku. Nie ja. Ja po prostu wchodzę do domu, a w mojej głowie rodzi się szatański plan: postanawiam upiec ciasteczka. Taka to już ze mnie zbuntowana nastolatka.”
Bohaterowie, chociaż nie jest ich zbyt wielu, potrafią wzbudzić wiele emocji. Ja od razu wiedziałam, że Holder zajmie honorowe miejsce na liście moich fikcyjnych faworytów :D  Sky również podbiła moje serduszko, w końcu żeby przetrwać taki koszmar trzeba mieć nerwy ze stali.
Jednak nie wszystko było takie idealne. Jak dla mnie zakończenie było odrobinkę zbyt pogmatwane, za dużo nagle zaczęło się dziać. Jakby autorka miała zbyt wiele pomysłów i postanowiła je wszystkie opublikować.

Hopeless nie jest typową książką dla młodzieży. Porządnie daje do myślenia, mówi o sile miłości i radzeniu sobie z bolesną przeszłością. Polecam ją każdemu, kto potrzebuje odrobiny silniejszych uczuć w życiu, bo zapewniam Was, że ta książka stuprocentowo zaspokoi wszelkie spragnione emocji dusze.


9/10
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 2,4 cm

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Świetna książka, ja również od niej zaczęłam zapoznawanie się z twórczością Hoover. Polecam Ci kontynuację - w mojej ocenie Losing Hope było jeszcze lepsze i jeszcze piękniejsze, razem tworzą piękny duet. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie teraz będę się czaić na drugi tom, ale nie chce tak od razu, chcę się nacieszyć serią jak najdłużej :D

      Usuń
  2. Hopeless to przepiękna i poruszająca książka. Po tej historii pokochałam pióro Colleen Hoover i jej książki mogę brać w ciemno. Hopeless to jedna z bardzo niewielu książek dla których zarwałam noc, bo zdarza mi się to naprawdę rzadko...
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niej naprawdę warto zarwać nockę!

      Usuń
  3. Boże, jak ja kocham tę książkę! Tę historię! Też była to moja pierwsza książka pani Hoover i nie długo zastanawiałam się nad zabraniem się za kolejne jej książki ^^. Każda jaką do tej pory przeczytałam ogromnie mi się spodobała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w moim przypadku będzie tak samo! :D

      Usuń
  4. Słyszałam o tej książce sporo różnych opinii i sama nie wiem czy czytać czy nie, ale skoro tak polecasz to może się skuszę ;) Pozdrawiam :*


    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostateczna decyzja należy do Ciebie, ale ja bardzo polecam ;)

      Usuń
  5. Bardzo dobrze wspominam Hopeless (a pamietam ze gdy ja czytalam w Polsce jeszcze nie bylo tlumaczenia, wiec czytalam w oryginale ktory kolezanka mi przeslala)Jednak calym sercem polecam Morze Spokoju. Jesli jeszcze nie czytalas, koniecznie musisz ! mnie powalilo! pozdrawiam i zapraszam do siebie ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze okazji tego czytać, ale zapamiętam i na pewno kiedyś się za nią zabiorę, dzięki za polecenie! :D

      Usuń