Autor: Maggie Stiefvater
Przekład: Małgorzata Kafel
Wydanie: Wydawnictwo Uroboros
Premiera: 19.06.2013
Liczba stron: 487
Jedna
dziewczyna i trzech chłopaków. Blue pochodzi z rodziny wróżek, jest medium do
kontaktów ze światem zmarłych. Gansey, Adam i Ronan, trzej przyjaciele z
elitarnej szkoły dla chłopców, obsesyjnie poszukują tajemniczych linii mocy
oraz legendarnego Króla Kruków – Glendowera. Z ich powodu pozornie ciche i
spokojne miasteczko Henrietta staje się scenerią niezwykłych wydarzeń. Gdy
chłopcy razem z Blue trafią do magicznego lasu, gdzie czas płata figle, nic już
nie będzie takie samo…
Król Kruków |
Złodzieje snów
Witajcie w Henrietcie. Miasteczko
mogłoby wydawać się najspokojniejszym miejscem na świecie, gdyby nie:
1. Blue Sargent, córka wróżki, pomagająca całej rodzince przy kontaktach z zaświatami, nad którą od urodzenia ciąży klątwa;
2. Gansey, Adam i Ronan, uczniowie Aglionby, którzy cały wolny czas poświęcają na poszukiwania tajemniczego Glendowera i równie tajemniczych linii mocy;
3. Barrington Whelk, nauczyciel łaciny z Aglionby, mający więcej mrocznych sekretów niż ktokolwiek inny.
Dopóki każdy żyje swoim życiem, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Jednak kiedy Blue i chłopcy z krukami połączą swoje siły, przyjdzie czas na wiele rzeczy, na które sami musicie znaleźć wytłumaczenie.
1. Blue Sargent, córka wróżki, pomagająca całej rodzince przy kontaktach z zaświatami, nad którą od urodzenia ciąży klątwa;
2. Gansey, Adam i Ronan, uczniowie Aglionby, którzy cały wolny czas poświęcają na poszukiwania tajemniczego Glendowera i równie tajemniczych linii mocy;
3. Barrington Whelk, nauczyciel łaciny z Aglionby, mający więcej mrocznych sekretów niż ktokolwiek inny.
Dopóki każdy żyje swoim życiem, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Jednak kiedy Blue i chłopcy z krukami połączą swoje siły, przyjdzie czas na wiele rzeczy, na które sami musicie znaleźć wytłumaczenie.
Generalnie akcja w książce
rozwija się bardzo, ale to bardzo długo; autorka skupia się na mniej ważnych
rzeczach przez ponad połowę książki, żeby pod koniec móc śmiało przygnieść nas
informacjami i wydarzeniami. Nie powiem, żeby ten pomysł był zły, ale szczerze
mówiąc, spodziewałam się czegoś innego.
Ale za to chyba po raz pierwszy spotykam się z takimi bohaterami. Chodzi mi o to, że po raz pierwszy główna bohaterka nie irytuje mnie w żadnym aspekcie, nie ma chłopaka, do którego mogłabym wzdychać, a wątek miłosny po prostu umarł. Czy może inaczej, nawet się w pełni nie rozwinął. Był tak delikatnie wpleciony w akcję, że momentami sama byłam w szoku, że w ogóle udało mi się go zauważyć.
Sam pomysł i wykonanie bardzo mi się podoba. Okładka, w której się po prostu zakochałam. Wnętrze także niczego sobie. I historia, która nigdzie wcześniej się nie pojawiła. Autorka, którą znam z serii Drżenie, wyraźnie dobrze się czuje w tych klimatach, i oby tak pozostało.
Ale za to chyba po raz pierwszy spotykam się z takimi bohaterami. Chodzi mi o to, że po raz pierwszy główna bohaterka nie irytuje mnie w żadnym aspekcie, nie ma chłopaka, do którego mogłabym wzdychać, a wątek miłosny po prostu umarł. Czy może inaczej, nawet się w pełni nie rozwinął. Był tak delikatnie wpleciony w akcję, że momentami sama byłam w szoku, że w ogóle udało mi się go zauważyć.
Sam pomysł i wykonanie bardzo mi się podoba. Okładka, w której się po prostu zakochałam. Wnętrze także niczego sobie. I historia, która nigdzie wcześniej się nie pojawiła. Autorka, którą znam z serii Drżenie, wyraźnie dobrze się czuje w tych klimatach, i oby tak pozostało.
Król
Kruków to wciągająca, chociaż rozwleczona opowieść przepełniona
magicznymi mocami, obecnością duchów, przystojnymi chłopakami i zagadkami. Pokazuje
wagę przyjaźni, odwagi i wytrwałości w tych najtrudniejszych momentach. Możecie
czuć się zagubieni, ale z pewnością się nie zawiedziecie.
8/10
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,5 cm
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu: 3,5 cm





