Autor: Rebecca Donovan
Przekład: Ernest Kacperski
Wydanie: Wydawnictwo Feeria Young
Premiera: 24.09.2014
Liczba stron: 495
„Nikt
nie chciał się specjalnie ze mną zadawać, więc trzymałam się z boku. Tak miało
być bezpieczniej i łatwiej. Jak do tego doszło, że Evan Matthews z dnia na dzień
wywrócił mój stabilny świat?”
W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji – dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie.
A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa.
Poruszająca historia o próbie normalnego życia za wszelką cenę… i o miłości, która pozwala w końcu zaczerpnąć powietrza.
W zamożnym miasteczku w stanie Connecticut, gdzie ludzi zwykle zaprząta, w czym i z kim będą widziani, Emma wolałaby wcale nie być widziana. Ją zaprząta raczej pozorowanie perfekcji – dokładne ściąganie długich rękawów, żeby zakryć siniaki; żeby nikt nie dowiedział się, jak mało wspólnego z doskonałością ma jej życie.
A tu nagle, ni stąd, ni zowąd, pojawia się miłość i zmusza ją do potwierdzenia swojej wartości – za cenę ryzyka ujawnienia straszliwej tajemnicy, którą desperacko ukrywa.
Poruszająca historia o próbie normalnego życia za wszelką cenę… i o miłości, która pozwala w końcu zaczerpnąć powietrza.
„W
rozrachunku między miłością a stratą to miłość popychała mnie do walki o to, by…
oddychać.”
[s.495]
Cykl Oddechy
Powód by oddychać | Oddychając z trudem | Biorąc oddech
Powód by oddychać | Oddychając z trudem | Biorąc oddech
Szesnastoletnia Emma jest pilną
uczennicą lubiącą sport. Ma popularną i piękną przyjaciółkę, jej wynikami
sportowymi interesują się najlepsze uniwersytety w kraju. Jednak jej życie
prywatne ani trochę nie przypomina tak idealnego, jakby się mogło wydawać.
Ojciec dawno temu zmarł, matka wpadła w alkoholizm, a sama Emma trafiła do
George’a, brata ojca i Carol, jego żony. Ciotka z tylko jej wiadomego powodu
nienawidzi dziewczyny, ciągle się na niej wyżywa, poniża i upokarza na każdym
kroku. Nastolatka mimo wielu próśb i prób udzielenia pomocy nie chce jej,
głównie ze względu na Jacka i Leylę, dzieci Carol, które są jedyną przyjemną rzeczą
czekającą na nią w domu. Emma jednak nie narzeka na swoje życie, wszystko sobie
poukładała i nie oczekuje żadnych zmian. Aż tu nagle pojawia się zabójczo
przystojny, lecz uparty Evan Matthews i psuje wszystko, co się da. Emma bardzo
stara się oddalić go od siebie i swojej prywatności. Czy uda jej się utrzymać
Evana na dystans? Jak poradzi sobie z trudami życia codziennego, zachowując to
w tajemnicy? Żeby poznać odpowiedź na te pytania, musicie przeczytać Powód by oddychać!
Jeszcze żadna książka nie
wzbudziła we mnie aż takich emocji. Nienawiść mieszała się tutaj z
przerażeniem, troską, radością i wzruszeniem. Szczerze powiedziawszy, chyba nie
powinnam czytać tego typu książek, gdyż sytuacja, która spotkała Emmę tak mnie
zdenerwowała, że jeszcze długo po skończeniu czytania nie mogłam się uspokoić i
ciągle się wściekałam, aż miałam ochotę wskoczyć do książki i zabić tą *tu wstaw dowolne
niecenzuralne słowa* ciotkę.
Rebecca Donovan ma niezwykłą umiejętność stworzenia realnych i do bólu przejmujących historii. Jeszcze nie spotkałam się z czymś podobnym – czymś, co poruszy nawet najtwardszego czytelnika. Wszystko, co zawarła w swojej książce brzmi, jakby naprawdę opowiadała to jakaś nastolatka. Jednak najlepsze, najbardziej przejmujące, co mogło się tu znaleźć, to temat przemocy domowej i ogólnych problemów nastolatków. Jest to bardzo nietypowa rzecz, o której nie mówi się na co dzień, a która jest równie ważna co inne sprawy. Niesamowita jest siła psychiki Emmy, która mimo tak wielkiego cierpienia wciąż potrafi się uśmiechać. Ja na jej miejscu pozwoliłabym sobie pomóc i chciała o tym z kimś porozmawiać, ale podejrzewam, że będąc w takiej sytuacji nie byłabym tak silna.
Rebecca Donovan ma niezwykłą umiejętność stworzenia realnych i do bólu przejmujących historii. Jeszcze nie spotkałam się z czymś podobnym – czymś, co poruszy nawet najtwardszego czytelnika. Wszystko, co zawarła w swojej książce brzmi, jakby naprawdę opowiadała to jakaś nastolatka. Jednak najlepsze, najbardziej przejmujące, co mogło się tu znaleźć, to temat przemocy domowej i ogólnych problemów nastolatków. Jest to bardzo nietypowa rzecz, o której nie mówi się na co dzień, a która jest równie ważna co inne sprawy. Niesamowita jest siła psychiki Emmy, która mimo tak wielkiego cierpienia wciąż potrafi się uśmiechać. Ja na jej miejscu pozwoliłabym sobie pomóc i chciała o tym z kimś porozmawiać, ale podejrzewam, że będąc w takiej sytuacji nie byłabym tak silna.
„Moim
sposobem na życie było trzymanie nerwów na wodzy, dławienie w sobie emocji i
ich wypieranie.”
Powód
by oddychać to naprawdę wspaniała książka. Nie sposób przejść
obok niej obojętnie, nie zwracając uwagi; a podczas czytania nie ma szansy,
żeby się oderwać. Podejmuje bardzo poważny problem dotykający większej ilości
nastolatków, niż by się mogło wydawać. Wywołuje ogromną ilość emocji i
pozostawia czytelnika w ogromnym szoku.
Ocena
książki: 10/10
Książka bierze udział w wyzwaniu Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
(3,6 cm)
Książka bierze udział w wyzwaniu Przeczytam tyle, ile mam wzrostu
(3,6 cm)

