WRAP UP + TBR: sierpień/wrzesień

13:10:00



Witajcie!
Na samym początku chciałabym Was bardzo przeprosić za tak duże opóźnienie w dodawaniu postów i za chwilowe zniknięcie z blogosfery. Miałam spore zawirowanie w związku z powrotem do szkoły, w dodatku Blogger odmówił współpracy i niektórych postów po prostu nie dało się opublikować bez dodawania zdjęć. Na szczęście wszystko już wróciło do normy i powinnam znów zacząć dodawać posty :D
A tymczasem, nie przedłużając, zapraszam Was do przejrzenia podsumowania sierpnia, który poszedł mi wyjątkowo słabo, biorąc pod uwagę ilość książek, jaką sobie zaplanowałam.


W całości udało mi się przeczytać tylko 7 książek, czyli tylko 1/3 sierpniowych planów. A są to:

Rainbow Rowell Fangirl (459 stron, 3,1 cm)
Cassandra Clare Miasto popiołów (442 strony, 2,8 cm)
Sue Monk Kidd Sekretne życie pszczół (352 strony, 2,2 cm)
Holly Bourne Przeznaczeni (446 stron, 2,8 cm)
Victoria Scott Ogień i woda (366 stron, 2,7 cm)
Jenny Han Do wszystkich chłopców, których kochałam (447 stron, 3,3 cm)
Becca Fitzpatrick Black Ice (448 stron, 2,8 cm)
Łącznie: 2960 stron, 19,7 cm


Dodatkowo książki, które zaczęłam, lecz nie udało mi się skończyć:
James Dashner Więzień labiryntu (316 stron, 2,3 cm)
Jennifer L. Armentrout Onyks (245 stron, 1,8 cm)
Matthew Quick Wybacz mi, Leonardzie (137 stron, 1 cm)
Michelle Hodkin Mara Dyer. Przemiana (80 stron, 0,6 cm)
M. J. Arlidge Ene, due, śmierć (102 strony, 0,8 cm)
Emmy Laybourne Monument 14. Wściekły wiatr (27 stron, 0,2 cm)
Ava Dellaira Kochani dlaczego się poddaliście? (125 stron, 0,7 cm)
Rick Yancey Piąta fala (29 stron, 0,2 cm)
Markus Zusak Posłaniec (60 stron, 0,5 cm)
Rachel Ward Numery. Przyszłość (46 stron, 0,5 cm)
Jojo Moyes Razem będzie lepiej (113 stron, 0,9 cm)
Łącznie: 1280 stron, 9,5 cm

Razem: 4240 stron i 29,2 cm

Sami widzicie, że nie jest to jakiś oszałamiający wynik. Natomiast jeśli chodzi o książki zaplanowane na wrzesień, postanowiłam zbyt wiele nie szaleć i po prostu dokończę wszystkie książki, które pozostały mi po sierpniu.

Dodatkowo zabiorę się za trzeci tom Darów Anioła, czyli Miasto szkła; książkę, którą kupiłam nad morzem – Potyczki z Freudem. Mity, pułapki i pokusy psychoterapii Tomasza Stawiszyńskiego. Mam zamiar także powtórzyć sobie Szukając Alaski autorstwa Johna Greena w związku z akcją Zaksiążkowani. Mam nadzieję, że chociaż wrzesień przyniesie trochę lepsze wyniki,  chociaż to nie to jest najważniejsze. :D

I to już koniec na dziś, trzymajcie się cieplutko!

You Might Also Like

24 komentarze

  1. Ja również przeczytałam w sierpniu "Miasto popiołów" i jestem kompletnie zachwycona :D
    A tak poza tym to mam za sobą piętnaście pozycji, jestem z siebie w stu procentach dumna ^^
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie na recenzję Pandemonium Lauren Oliver!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, to gratuluję! :D
      Już zaglądam ;)

      Usuń
  2. Gratuluję świetnego wyniku :D
    P.S Świetne zdjęcia :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na "Sekretne życie pszczół" i na "Ogień i wodę". Koniecznie muszę się kiedyś zaopatrzyć w te książki ;)
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Clare, Rowell, Fitzpatrick - jedno podobało się bardziej, drugie mniej, ale generalnie tytuły wspominam pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie z tej trójki najbardziej oczarowała Clare :D

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia, naprawdę ;) Ja w tym miesiącu zakochałam się w Małym Księciu <3 No i gratuluję wyniku, mój to niestety tylko siedem książek.
    Pozdrawiam!

    coffeethebook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Och, Małego Księcia chętnie przeczytałabym jeszcze raz... :D

      Usuń
  6. A tam! I tak gratuluję wyników, bo świetne książki miałaś okazję przeczytać. :) A tyle jeszcze przed tobą! :D
    Miłego września!
    Pozdrawiam,
    Sherry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :D Ale wiesz, porównując z tym, co planowałam, to trochę słabo mi wyszło... :c
      Czy ten wrzesień taki miły będzie, to ja bym się mogła spierać... ;)

      Usuń
  7. Nie oszałamiający wynik? To jest przecież świetny wynik :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na to, co planowałam, to kiepski, ale ogólnie całkiem niezły :P

      Usuń
  8. Ale cudny wynik gratuluję u mnie tylko pięć książek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę dosyć znane książki nadrabiasz. ;D musze w końcu przeczytać DA. Jak dla mnie twój wynik jest genialny. Nie wiem jak ty chciałaś przeczytać 21 książek.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi Ci o TMI, to czytam je już trzeci raz :D
      Dzięki! Właśnie teraz też zastanawiam się, jak ja to u licha chciałam zrobić... ;p

      Usuń
  10. Dobry wynik.
    Pozdrawiam.
    http://miedzy--stronami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyniku, u mnie było trochę gorzej :/

    bookocholic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. 7 to nie taki słaby wynik! :D Ja również chcę sobie przypomnieć Szukając Alaski w tym miesiącu, mimo że czytałam stosunkowo niedawno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie tak dawno, bo jeszcze w zeszłym roku, ale chętnie zrobię to jeszcze raz :D

      Usuń